Czy już pisałem, że kocham czarną porzeczkę? Posadziłem nawet w zeszłym roku dwa krzaki smorodiny, bo tak właśnie nazywa się ona w języku rosyjskim. Niektórzy twierdzą, że owoce tej porzeczki śmierdzą (to chyba stąd ta nazwa naszych wschodnich sąsiadów?). Dla mnie czarna porzeczka ma po prostu swój specyficzny zapach, który bardzo lubię i basta! Tych,…