pizza na pikniku

Tuńczyk, chilli i pizza na grubym spodzie

Wiem że każdy Włoch, kiedy wspomni się o pizzy o grubym spodzie, dostaje białej gorączki. Dlatego nawet nie próbuję tak nazywać różnych wariacji drożdżowego ciasta, pokrytych warstwą mięsną, warzywną, czy rybną. Nazwa ta jednak, niczym bumerang sama do mnie powróciła, kiedy zrobiłem właśnie takie „coś” na piknik z Radiem Zet Chilli. Zgromadzeni tam szanowni słuchacze zapytali mnie, jak się nazywa ten kulinarny twór, na co ja zrobiłem dość niewyraźną minę. Z opresji wyratowała mnie zaprzyjaźniona Marta, bez wahania mówiąc- „No przecież to jest pizza na grubym spodzie”! Niech więc już tak pozostanie …

 

Ponieważ było to spotkanie z słuchaczami wspomnianego Radia Chilli Zet, pomyślałem sobie, że byłoby dobrze aby w przepisie znalazła się przysłowiowa papryczka. Do towarzystwa dodałem jej doskonałego portugalskiego tuńczyka z puszki, pomidory, paprykę, kukurydzę i pieczarki. Jednym słowem (oprócz rzeczonego chilli i tuńczyka), składniki obecnie już kultowych, polskich zapiekanek. Pamiętam, że namiętnie pożerałem je (podobnie jak wielu innych studenciaków) w drugiej dekadzie lat 80-tych minionego wieku, marząc o wtedy niedostępnych u nas hamburgerach. Z miłości do tych ostatnich wyleczyłem się zresztą w roku 1987, po pierwszej wizycie w McDonaldzie w Rotterdamie.

Zapraszam więc do zabawy – drożdżowy spód to baza, na którą możemy dodać dowolne składniki, w zależności od pory roku i aktualnie dostępnych warzyw.

 

Pizza na grubym cieście (z chilli i tuńczykiem)

Składniki:

ciasto: 30dag mąki pszennej, 20 dag mąki gryczanej (można oczywiście użyć samej mąki pszennej), 1 jajko, 3-4 dag świeżych drożdży, czubata łyżeczka soli, 2 łyżki oliwy, łyżkę wódki, ok. 1 szklanki letniej wody

wierzchnia warstwa: mała puszka kukurydzy, ok. 20dag tuńczyka w zalewie własnej lub oleju, jedna duża czerwona papryka, jedna cebula, 2 ząbki czosnku (jeśli ktoś lubi, może dodać więcej), kilka dużych pieczarek, kilka marynowanych papryczek chilli, po łyżce nasion czarnuszki, kminku, oregano i czerwonej czubrycy, puszkę całych pomidorów we własnej zalewie (bądź w sezonie świeże), obrane ze skórki pomidory, opcjonalnie: kilka łyżek startego parmezanu lub innego, ostrego w smaku żółtego sera

 

gruba pizza gotowa do pieca

 

Przygotowanie ciasta:

- Kilka czubatych łyżek mąki pszennej i gryczanej wsypać do sporej miski, dodać drożdże i część letniej wody. Ja zawsze dorzucam również płaską łyżeczkę cukru, aby drożdże łatwiej wyrosły. Miskę przykryć ściereczką lub folią spożywczą i odstawić do wyrośnięcia na ok. 20 – 30 min. Jeśli jest akurat słońce, stawiam miskę na nasłonecznionym parapecie, jeśli pogoda na to nie pozwala, wkładam ją do piekarnika z nastawioną minimalną temperaturą (50 st.C). Nie zamykam go do końca, pozostawiając drzwiczki częściowo uchylone.

W tym czasie przygotowuję resztę składników:

- Wszystkie zioła wraz ze szczyptą grubej, morskiej soli ucieram w moździerzu.

- Na rozgrzanym oleju roślinnym delikatnie podsmażam pokrojoną w plasterki cebulę, po chwili dorzucam rozdrobnione przyprawy oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Następne na patelni lądują pokrojone pomidory. Jeśli są to świeże pomidory, muszą być one dojrzałe i obrane wcześniej ze skórki (wrzucamy je na chwilę, uprzednio nacinając skórkę, do wrzącej wody- skóra zejdzie wtedy bez problemu). Dodaję pokrojoną na niewielkie kawałki paprykę i pieczarki. Podsmażam aż zmiękną. Odsączoną z zalewy kukurydzę dodaję na samym końcu. Masę odstawiam do przestudzenia.

Wyrośnięty zaczyn mieszam z resztą mąki, letniej wody, dodaję jajko, sól, wlewam oliwę i wódkę i dokładnie wyrabiam. Używam do tego celu po prostu dużej drewnianej łyżki. Do współpracy przy wyrabianiu ciasta warto zaprząc innych domowników, dając się każdemu wyżyć w ubijaniu ciasta. Z pewnością potem bardziej docenią to, co pojawi się również na ich talerzu :) Specjalnie nie podaję tutaj dokładnej ilości wody, gdyż do tego trzeba dojść samemu oraz dostosować ją do rodzaju mąki, której użyjemy. Ciasto powinno być na tyle gęste, aby móc z niego uformować elastyczną kulę.

Ponownie je przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce (vide piekarnik nagrzany do 50 st.C) na ok. 30 – 45 min. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Przygotowujemy sobie foremkę, w której będziemy piec naszą grubą pizzę. Smarujemy ją oliwą i posypujemy tartą bułką lub otrębami, bądź płatkami owsianymi lub gryczanymi. Wykładamy do niej ciasto. Jeśli jest ono zbyt rzadkie, możemy je wyrobić na desce lub bezpośrednio w misce, dosypując nieco mąki.

Na cieście (grubości 2-3 cm) układamy mieszankę warzywną, wcześniej wymieszaną z lekko rozdrobnionym i dokładnie odsączonym z zalewy lub oleju tuńczykiem. Do rozłożonej masy warzywno-rybnej wciskamy marynowane papryczki chilli (ich ilość zależy od Waszych upodobań w kwestii ostrości). Opcjonalnie można całość posypać startym parmezanem lub innym serem i gotową grubą pizzę wstawiamy do nagrzanego do temp. 180 st. C piekarnika na ok. 30 – 40 min.

Po 30 min. tradycyjnie za pomocą drewnianego patyczka, kontrolujemy w kilku miejscach, czy ciasto jest już upieczone. Jeśli nie, to warto przykryć wierzch ciasta aluminiową folią, tak aby jej wierzch nam się zbytnio nie spiekł.

 

tuńczyk i chilli – smaczny duet

 

pizza na grubym cieście z chilli i tuńczykiem na pikniku Chilli Zet

 

W przepisie użyłem portugalskich produktów: tuńczyka oraz papryczki piri piri (chilli), otrzymanych od Portugalia Gourmet. Jej produkty można zakupić m.in. w warszawskiej Winiarni Restauracji Portucale.

 

pikantna papryczka

tuńczyk w całej okazałości